Reklama
Młode embolomery – rekonstrukcja. Młode embolomery – rekonstrukcja. Berit Godring / Archiwum
Środowisko

Najpierw głowa, tułów i ogonek, a kończyny później, by wyjść na ląd? Nie. Pierwsze czworonogi radziły sobie inaczej

Kręte ślady stworzeń sprzed 500 mln lat wskazały moment, w którym dotyk zaczął ustępować miejsca prymitywnemu widzeniu
Środowisko

Kręte ślady stworzeń sprzed 500 mln lat wskazały moment, w którym dotyk zaczął ustępować miejsca prymitywnemu widzeniu

Pół miliarda lat temu dno morza pokrywały m.in. maty mikrobialne – śluzowate kożuchy bakterii, ścielące się tam, gdzie było płytko i spokojnie. Żywiły się nimi wczesne ośmiomilimetrowe zwierzęta pełzające. Jak na nie trafiały?

Z kijanką jest tak: z jajka wykluwa się stworzenie przypominające małą rybkę, a po kilku tygodniach traci ogon, wyrastają jej cztery łapki i wtedy wyskakuje na brzeg. Naukowcy zakładali, że tak wyglądały początki podboju lądu: przodkowie wszystkich dzisiejszych płazów, gadów, ptaków i ssaków, miały przechodzić podobne przeobrażenie. Badacze z chicagowskiego Field Museum właśnie obalili tę hipotezę.
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Naukowcy przeszukali zbiory paleontologiczne pięciu dużych instytucji naukowych oraz prywatne kolekcje amatorskich paleontologów z Illinois, którzy od dziesięcioleci zbierają skamieniałości w okolicach Mazon Creek. To stanowisko jest jednym z najważniejszych na świecie: w skałach sprzed ponad 300 mln lat zachowują się nie tylko kości, ale także tkanki miękkie – widać zarysy ciał, oczy, a nawet struktury skrzeli. Wśród kilkudziesięciu przebadanych skamieniałości zespół zidentyfikował świeżo wyklute młode kilku różnych grup zwierząt. I tu pojawia się zaskoczenie: jedne miały wyraźne, pierzaste skrzela zewnętrzne, a inne – nie.

Te narządy znaleziono u temnospondyli, grupy bliskiej przodkom współczesnych płazów. Ich młode żyły w wodzie i oddychały skrzelami, a dorosłe je traciły i wychodziły na ląd – dokładnie tak jak dzisiejsze salamandry. Dwa środowiska, czyli dwie fazy życia – klasyczna metamorfoza. U pozostałych grup nic takiego jednak nie było. za pomocą skaningowej mikroskopii elektronowej zbadano dwa okazy embolomerów, karbońskich drapieżników przypominających krokodyle: kilkucentymetrowy osobnik ze skostniałą czaszką i resztkami żółtka brzusznego, oraz noworodek z zaledwie pojedynczymi zębami w żuchwie. Przeanalizowano też kilkanaście okazów megalichthyidów, ryb z mięsistymi płetwami – od osobników liczących 20 mm po ponad 60-mm młodociane formy – oraz głowę aïstopoda, wężowatego czworonoga bez kończyn o długości nieco ponad centymetr. Wszystkie te zwierzęta rozwijały się bez metamorfozy. Młode wyglądały jak miniatury dorosłych i miały nogi.

Skamieniały embolomer.Arjan Mann/ArchiwumSkamieniały embolomer.

Pierwsze palczaste kończyny wyewoluowały u czworonogów ponad 370 mln lat temu, w dewonie. Stanowisko Mazon Creek jest młodsze – ma ok. 309 mln lat. Jego siła tkwi w tym, że utrwaliły się w nim obok siebie różne grupy. Porównując je, można odczytać, co było pierwotne, a co powstało później. Metamorfozę przechodziły tylko temnospondyle – a może też niezależnie inne linie czworonogów. Był to ich własny wynalazek, wtórne przystosowanie do życia w dwóch środowiskach, a nie odziedziczony po wspólnym przodku mechanizm, który miał ułatwić kręgowcom wyjście na ląd. Mechanizm przemiany pojawił się co najmniej 40 mln lat po powstaniu pierwszych nóg.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama