Reklama
Robert Jurszo / pulsar
Środowisko

Puma spod Koszalina – aktualizacja. Zwierzę złapano we wsi Karsinka

Antykoncepcja to recepta na dzika. Nie jest jednak metodą idealną i budzi wątpliwości etyczne
Środowisko

Antykoncepcja to recepta na dzika. Nie jest jednak metodą idealną i budzi wątpliwości etyczne

Populacja dzików w Europie stale się zwiększa. A tam, gdzie – jak w Polsce – została przetrzebiona z powodu walki z ASF, dość szybko się regeneruje. Odstrzał nie rozwiązuje problemu. Pozostaje manipulowanie płodnością. Jak bardzo jest skuteczne i z jakimi problemami się wiąże? [Artykuł także do słuchania]

Młoda puma, którą zlokalizowali w ubiegłym tygodniu w gminie Polanów myśliwi, została odłowiona. Ma się dobrze i właśnie jedzie do zoo w Poznaniu.

Puma zajęła zarośnięty wysokimi i gęstymi trawami pustostan we wsi Karsinka (gm. Polanów) i tam się ukrywała. Jak mówi Katarzyna Lesner z Fundacji dla Dzikich Zwierząt „Larus” – zwierzę podchodziło pod ogrodzenie sąsiadującego z ruderą domu, ale nie wchodziło na posesję ani między inne zabudowania.

W weekend przyjechał zespół łowczego ze Szczecina Ryszarda Czeraszkiewicza, ale pumy nie udało się złapać. Zostawiono więc nieopodal pustostanu odłownię na dziki, w której została wyłożona kocia karma.

­– Na prośbę gminy w niedzielę wieczorem poszłam sprawdzić, czy karmy ubyło. Okazało się, że jest nieruszona – opowiada Lesner. – Gdy się odwróciłam, zobaczyłam jednak, że puma leży w trawie i mi się przygląda. Najadłam się trochę strachu, bo mnie przepłoszyła. Nie był to atak – po prostu chciała mnie przepędzić z terenu, który uznała za swój. Natychmiast zadzwoniłam do gminy, w ciągu 20 minut przyjechało dwóch weterynarzy ze strzelbami Palmera i uśpili pumę. Akcja była więc szybka i sprawna.

Zwierzę noc spędziło w ośrodku Fundacji „Larus”. Teraz jest w drodze do zoo w Poznaniu.

Informacja z 9 lipca

­Zwierzę nagrali w niedzielę i we wtorek w gminie Polanów myśliwi. Na jednym z filmów widać, że człowiek próbuje odgonić kota okrzykiem „do budy” i oddaje strzał w powietrze, by je spłoszyć – jest przy tym wyraźnie przestraszony. Nie ma jednak powodu do paniki – mówi prof. Rafał Kowalczyk z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży.

Prof. Rafał Kowalczyk, ekspert od dużych ssaków, potwierdza, że kot na nagraniach wideo to puma, do tego młoda.

Wskazuje na to sylwetka, a także charakterystyczne ubarwienie pyska: białe wargi otoczone czarnymi paskami w kształcie wąsów, czarne kreski nad brwiami czy kształt uszu – mówi. – To zwierzę kilkumiesięczne, z pewnością nie starsze niż rok, o czym świadczą cętki, które u młodych pum zanikają zazwyczaj w wieku 6–8 miesięcy.

Skąd puma pod Koszalinem? Nie wiadomo. Nie jest to gatunek naturalne występujący w Polsce i w Europie – tu żyją tylko trzy dzikie koty: żbik, ryś eurazjatycki i ryś iberyjski. Puma płowa (Puma concolor) to zwierzę obydwu Ameryk: jej siedliska rozciągają się od Kanady po Patagonię.

Co ciekawe, we wrześniu 2025 r. w gminie Będzino fotopułapka dwukrotnie uchwyciła inną pumę, dorosłą, znaleziono też odciski łap. Nie wiadomo, co się z nią stało. ­– Pojawiały się informacje, że gdzieś ją widziano, ale nie było żadnych nagrań czy zdjęć, więc nie były one wiarygodne – mówi Katarzyna Lesner z Fundacji dla Dzikich Zwierząt „Larus”.

Oba zwierzęta mogą mieć coś ze sobą wspólnego. Istnieje prawdopodobieństwo, że młody osobnik urodził się na wolności, a matką była samica nagrana w ubiegłym roku. – Równie dobrze może to być uciekinier z jakiejś hodowli. Trudno w tym momencie cokolwiek pewnego powiedzieć – odpowiada prof. Kowalczyk.

Gmina Polanów wydała w środę ostrzeżenie, powołała też sztab kryzysowy – celem jest zlokalizowanie i odłowienie zwierzę. W przypadku jego zauważenia należy dzwonić po numery 515 151 086 lub 519 195 848. „Z uwagi na potencjalne niebezpieczeństwo, prosimy o niewchodzenie do lasu oraz na tereny przyległe” – czytamy na gminnym Facebooku.

Prof. Kowalczyk podkreśla, że każde dzikie zwierzę może być niebezpieczne, ale w tym przypadku nie widzi powodów do paniki.

­– Zachowanie pumy, które widać na nagraniach, jest typowe dla niedoświadczonego i ciekawskiego osobnika. Nie jest to z pewnością zwierzę oswojone, ponieważ widać, że zachowuje się ostrożnie w obecności człowieka. Nie ucieka jednak od razu, ponieważ kotowate – w tym np. nasze rodzime rysie – nie stronią od ludzi tak jak wilki. Mogą nawet pozostać w pobliżu i ich obserwować – wyjaśnia naukowiec.

Zdaniem naukowca puma powinna zostać odłowiona, bo to zwierzę obce w naszej faunie. Należy się jednak spodziewać, że będzie to bardzo trudne.

­– Zlokalizowanie jednego kota w rozległych kompleksach leśnych jest wyzwaniem. No chyba, że będzie się on trzymał jakiegoś konkretnego obszaru. Na razie jednak nic na to nie wskazuje – wyjaśnia badacz.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama