Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Środowisko

Wielkie rzeki szorują po dnie. Najgorzej jest w Europie Środkowej i Zachodniej

Ryż źle znosi ciepło. Naukowe prognozy dotyczące jego produkcji są złe
Środowisko

Ryż źle znosi ciepło. Naukowe prognozy dotyczące jego produkcji są złe

Obok pszenicy to jedno z dwóch najważniejszych zbóż na świecie i podstawowy składnik diety ponad połowy mieszkańców globu. Każdy dodatkowy stopień wzrostu średniej temperatury globalnej zmniejszy jego światowe zbiory o ponad 8 proc.

Ren, Dunaj, Łaba, Pad czy Loara biją właśnie niechlubne rekordy. Do niedawna niskie ich stany tłumaczono przede wszystkim niedoborem opadów. Dziś błędne koło suszy hydrologicznej napędza przede wszystkim gorąca atmosfera – stwierdzają naukowcy.
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

W wielu regionach Europy prowadzą dziś tak mało wody, że barki muszą ograniczać ładunek lub pozostać w portach, elektrownie obawiają się problemów z chłodzeniem reaktorów, a rolnicy walczą o każdą kroplę. Także w Polsce kolejne fale upałów i niewiele opadów sprawiły, że przepływy wielu rzek spadły do poziomów nienotowanych o tej porze roku. Według monitoringu unijnego European Drought Observatory szczególnie trudna sytuacja panuje obecnie w Europie Środkowej i Zachodniej.

Najbardziej spektakularnym symbolem kryzysu jest Ren, w którym poziom wody na wielu odcinkach zbliżył się do najniższych wartości od rozpoczęcia pomiarów w 1880 r., zmuszając armatorów do drastycznego ograniczenia ładunków. Dunaj odsłonił wraki statków, niewybuchy z II wojny światowej, a nawet szczątki mamuta, a w dolinie Padu słona woda z Adriatyku wdziera się coraz dalej w głąb lądu, zagrażając polom uprawnym. W kilku krajach niski stan rzek utrudnia pracę elektrowni, a transport i przemysł liczą rosnące straty. To jednak tylko najbardziej widoczne skutki. Prawdziwy dramat – przekonują naukowcy – rozgrywał się znacznie wcześniej, w glebie i atmosferze.

Sięgnij do źródeł

Analiza: World Weather Attribution

Jeszcze do niedawna suszę tłumaczono przede wszystkim niedoborem opadów. Najnowsza analiza międzynarodowego zespołu World Weather Attribution pokazuje jednak, że taki obraz staje się nieaktualny. Zachodnia część Europy miała przecież stosunkowo wilgotną zimę, a mimo to już na początku lata znalazła się w objęciach ekstremalnej suszy. Zdaniem badaczy decydującym czynnikiem okazały się rekordowe temperatury, które zmieniły sposób funkcjonowania całego obiegu wody. Jak podkreślają autorzy opracowania, kryzys klimatyczny dosłownie redefiniuje pojęcie suszy – dziś może ona rozwijać się nawet wtedy, gdy opadów nie brakuje dramatycznie.
Mechanizm jest zaskakująco prosty. Im cieplejsze staje się powietrze, tym większe jest jego „pragnienie”. Dominik Schumacher z Eidgenössische Technische Hochschule Zürich obrazowo porównuje atmosferę do niewidzialnej pompy, która coraz intensywniej wysysa wodę z gleb, roślin, jezior i rzek. Zespół World Weather Attribution obliczył, że warunki sprzyjające tak gwałtownemu parowaniu stały się na skutek globalnego ocieplenia ok. 80 razy bardziej prawdopodobne w Europie Zachodniej i 40 razy bardziej – we wschodniej części kontynentu. Dlatego gleby zaczynają wysychać już wiosną.

To uruchamia błędne koło. Wysuszona ziemia chłonie niemal każdą kroplę deszczu, więc znacznie mniej wody spływa do rzek. Jednocześnie wysokie temperatury przyspieszają parowanie z ich powierzchni, a kurczące się alpejskie lodowce dostarczają coraz mniej wody w drugiej połowie lata. Długotrwałe układy wysokiego ciśnienia blokują zaś napływ deszczowych frontów nad Europę. W efekcie rzeki nie mają szans odbudować swoich zasobów po krótkotrwałych opadach. Tak właśnie powstaje nowy typ suszy – napędzanej nie tyle brakiem deszczu, ile nadmiarem ciepła.

Sięgnij do źródeł

Monitoring suszy w Europie: Joint Research Centre

Monitoring prowadzony przez Joint Research Centre – naukowe ramię Komisji Europejskiej – pokazuje, że taki mechanizm obejmuje dziś znaczną część kontynentu: głęboka susza hydrologiczna objęła równocześnie dorzecza sześciu największych rzek zachodniej i środkowej Europy. Niedawno naukowcy z European Centre for Medium-Range Weather Forecasts opublikowali w „Nature Climate Change” badania wskazujące na błyskawiczny wzrost stresu termicznego odczuwanego przez mieszkańców globu. „Ten sam stres odczuwają nie tylko ludzie, ale też przyroda, w tym rzeki” – zauważa Schumacher.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną