Wikipedia / pulsar
Struktura

Justyna Olko: Byliśmy bardzo kolonialni

Jak ratuje się zagrożone języki? Jak diagnozuje ich kondycję? Na czym polegają represje, którym poddawane są mniejszości etniczne? I wreszcie – dlaczego i w jakim tempie języki umierają? Rozmowa z prof. Justyną Olko, historyczką, socjolingwistką i etnolożką, dyrektorką Centrum Zaangażowanych Badań nad Ciągłością Kulturową działającym na wydziale „Artes Liberales” UW, która bada zjawiska związane z kulturami rdzennymi i językami mniejszościowymi, aktywnie działając na rzecz ratowania i rewitalizowania tych, które są zagrożone.

Przestrzeń, w której funkcjonują języki, nie jest neutralna. Ich ewolucją nie rządzą prawa zbliżone do darwinowskich, które pozwalają przeżyć i dużym, i małym – jeśli te ostatnie zdołają znaleźć dla siebie niszę. To przestrzeń, w której warunki dyktuje głównie polityka. – Różnorodność językowa postrzegana bywa zagrożenie dla integralności państw – mówi Olko.

Największe szanse na przetrwanie mają te języki, którym można przypisać wymierną wartość finansową, którymi mówienie przynosi prestiż. Języki lokalne zwykło się natomiast uważać za pozbawione wartości ekonomicznej. A społeczności, które się nim posługują, dotykają przeróżne formy dyskryminacji. – Ludzie są źle traktowani z powodu wymowy, z powodu akcentu – mówi Olko. Ta podrzędność dotyczy także wszystkich tych ludzi, którzy muszą używać języka niebędącego rodzinnym. – W języku angielskim są bardziej i mniej prestiżowe wymowy. Dotyczy to też języka polskiego. Puryzm językowy bywa narzędziem lokalnej walki politycznej.

Angielski w kontekście globalnym, polski w lokalnym (choćby na Kaszubach) nazywa się czasami „zabójcami”. – Ale to termin dość kontrowersyjny, bo nie języki zabijają, tylko ideologie – wyjaśnia Olko.

Represje są źródłem wielopokoleniowej traumy. Użytkownicy ginących języków z jednej strony pragną, by ich dzieci posługiwały się nimi z dumą, ale z drugiej strony, chcą im oszczędzić wstydu i upokorzenia, którego sami doświadczali w młodości. – To jest pęknięcie, z którego politycy i społeczeństwa dominujące nie zdają sobie sprawy.

Kiedy pęknięcie się poszerza, języki umierają. – To są bardzo poruszające historie, kiedy mamy do czynienia z sytuacją, kiedy zostaje ostatnich pięciu, ostatnich dwóch czy ostatni jeden użytkownik języka.

Ponieważ podkast realizowaliśmy we współpracy z Fundacją na rzecz Nauki Polskiej, śpieszymy z dodatkowymi informacjami.

W programie TEAM FNP prowadzony jest projekt „Językowe antidotum: żywotność językowa jako sposób budowy psychicznego dobrostanu, zdrowia i zrównoważonego rozwoju” kierowany przez Justynę Olko i Michała Bilewicza z Wydziału Psychologii UW. W ostatnim konkursie FNP projekt uzyskał przedłużenie i dodatkowe finansowanie na badania i działania przeznaczone na przeciwdziałanie negatywnym skutkom COVID-19. W ramach tego finansowania badana będzie sytuacja mniejszości etnicznych i migrantów w dobie pandemii oraz opracowany zostanie praktyczny pakiet antystygmatyzacyjny mający na celu ochronę tych grup. Badania obejmą Łemków, Ślązaków, Kaszubów i Wilamowian w Polsce, mniejszość Greko w Kalabrii oraz grupy rdzenne w Meksyku.

Program TEAM jest finansowany z Funduszy Europejskich z Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój.

Badanie dynamiki witalności czy wymierania języków jest trudne. Próby jej prześledzenia w przeszłości to jeszcze większe wyzwanie. – Bo siłą rzeczy źródła historyczne tworzono głównie w językach urzędowych, dominujących.

Tymczasem nawet najmniejszy język niesie ze sobą własną, oryginalną ontologię, sposób patrzenia na świat i rozwiązywania problemów. Nawet emocje wyrażane są w inny sposób. Niesie też wiedzę – o lokalnym środowisku, ekologii. Ma więc też nie tylko wartość symboliczną. Umierając, zabiera ją ze sobą.

Prof. Justyna Olko specjalizuje się w badaniu (między)kulturowej, społeczno-politycznej i językowej historii Mezoameryki ze szczególnym uwzględnieniem Indian Nahua. Zajmuje się także szeroko rozumianą problematyką języków mniejszościowych, różnorodnością językowo-kulturową, traumatyzacją i sprawczością grup rdzennych w perspektywie historycznej i współczesnej oraz znaczeniem lokalnych języków dla dobrostanu i zdrowia ich użytkowników.Anna Amarowicz/pulsarProf. Justyna Olko specjalizuje się w badaniu (między)kulturowej, społeczno-politycznej i językowej historii Mezoameryki ze szczególnym uwzględnieniem Indian Nahua. Zajmuje się także szeroko rozumianą problematyką języków mniejszościowych, różnorodnością językowo-kulturową, traumatyzacją i sprawczością grup rdzennych w perspektywie historycznej i współczesnej oraz znaczeniem lokalnych języków dla dobrostanu i zdrowia ich użytkowników.

WSZYSTKIE SYGNAŁY PULSARA ZNAJDZIECIE TUTAJ