Reklama
Piotr Faliszewski. Piotr Faliszewski. Anna Amarowicz / pulsar
Struktura

pulsar nadaje. sygnał 146. Piotr Faliszewski: szukam wyjścia z decyzyjnych labiryntów

Dlaczego jedynym wolnym od manipulacji mechanizmem głosowania jest dyktatura? Jak sprawdzić, czy ktoś wygrał przypadkiem, czy naprawdę? Co można powiedzieć o gustach miłośników sushi, korzystając z dobrodziejstw teorii obliczeniowej? Odpowiada prof. Piotr Faliszewski z Wydziału Informatyki Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Tak zwane mniejsze zło – strategia wyborcza znana wielu rodakom – wbrew pozorom nie jest taka zła. To tak zwane głosowanie taktyczne, gdy wyborca wskazuje innego kandydata niż najbardziej przez niego preferowany. – Tu wchodzimy w twierdzenie Gibbarda-Satterthwaite’a, które mówi, że każdy deterministyczny system wyborczy prowadzi do tego, że najlepszą akcją wyborcy jest skłamać, oddać głos inny niż wynikający z jego preferencji – mówi gość pulsara. I dodaje: – Cały świat naukowy zgadza się, że metoda większościowa, gdy wygrywa osoba z największą liczbą głosów, jest najgorsza, i cały świat nie zgadza się jaką inną wybrać. Gdy mowa o twierdzeniach, wymieńmy jeszcze jedno, fundamentalne: o niemożności Kennetha Arrowa, które mówi, że idealnego systemu wyborczego stworzyć się nie da.

Dróg ewakuacji z tego typu labiryntów szuka prof. Piotr Faliszewski, który zajmuje się algorytmicznymi aspektami zbiorowego podejmowania decyzji. To stosunkowo nowy obszar badań, który rozwój zawdzięcza również jego pionierskim pracom. Interdyscyplinarna dziedzina łączy aparat matematyczny i narzędzia informatyczne z badaniem procesów o ogromnym znaczeniu społecznym. W podkaście rozmawiamy o jej historycznych korzeniach i tu pojawia się postać XIX-wiecznego matematyka Charlesa Dodgsona, znanego szerzej – choćby czytelnikom „Alicji w krainie czarów” – z pisarskiego alter ego.

Nasz gość dobrze ocenia metodę d'Hondta, system wyborczy stworzony przez belgijskiego matematyka Victora D’Hondta, z którego korzystamy, przeliczając głosy na mandaty w wyborach parlamentarnych. – W Polsce D’Hondt ma złą sławę, ale to fantastyczny system. Z metod ilorazowych jest jedynym, który gwarantuje proporcjonalną reprezentację wyborców. Natomiast u nas jest zaimplementowany w sposób, który mu przeszkadza. Jak? To Piotr Faliszewski wyjaśnia w podcaście.

Polscy badacze przyjrzeli się również logice głosowań w ramach budżetów obywatelskich. Z pomocą przyszła metoda równych udziałów autorstwa prof. Piotra Skowrona, byłego doktoranta naszego gościa (obydwaj badacze są laureatami Nagrody Naukowej POLITYKI). – W przypadku budżetów partycypacyjnych zwykle stosowana jest metoda, którą nazywamy zachłanną – tłumaczy nasz rozmówca. – Finansowany jest projekt, który zdobył większość głosów, i to się wydaje szalenie intuicyjnie. Problem w tym, że na drugi projekt w kolejności, być może głosowali ci sami ludzie. Okazuje się, że większość może narzucić swoją wolę mniejszości, a w przypadku budżetów, gdy jest do wydania jakaś kwota lepiej, aby każdy wyborca miał poczucie, że ma władzę w swoich rękach. Metoda równych udziałów była bardzo dobrze udowodniona, chociaż – jak przyznaje – to za mało, aby przekonać włodarzy miast do użycia danej reguły w praktyce. Na marginesie, dodajmy, że Polska jest liderem w badaniu budżetów obywatelskich.


Piotr Faliszewski jest laureatem
Nagrody Naukowej POLITYKI 2013.

Co napędza ciekawość badawczą prof. Faliszewskiego? To możliwość użycia teoretycznych rozwiązań w praktyce. - Stworzyłem teorię, ktoś skorzystał z niej w praktyce i to ma sens – mówi. Upatruje również zastosowań algorytmicznego podejmowania decyzji w badaniach nad AI. – Aktualnie próbuję zrozumieć jak wygenerować dane, które chociaż są sztuczne, są podobne do rzeczywistych, ale inne niż wszystkie rzeczywiste.

Piotr Faliszewski.Anna Amarowicz/pulsarPiotr Faliszewski.

||/||

Cieszymy się, że słuchacie naszych podkastów. Powstają one także dzięki wsparciu naszych cyfrowych prenumeratorów. Aby do nich dołączyć – i skorzystać w pełni z oferty pulsara, „Scientific American” oraz „Wiedzy i Życia” – zajrzyjcie tutaj.

WSZYSTKIE SYGNAŁY PULSARA ZNAJDZIECIE TUTAJ

Reklama