Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Struktura

Od torby do nanocząstki: plastik nie znika i jest problemem także badawczym

180 lat „Scientific American”. Plastiku uwielbienie i odrzucenie, czyli raportu specjalnego cz. 3.
Technologia

180 lat „Scientific American”. Plastiku uwielbienie i odrzucenie, czyli raportu specjalnego cz. 3.

Artykuły i reklamy z wczesnego okresu przemysłu tworzyw sztucznych przedstawiały je jako materiały zmniejszające presję na zasoby naturalne. Teraz wiemy, dokąd ta historia zmierza. [Artykuł także do słuchania]

Są miejsca, w których nadmiar syntetyków jest doskonale widoczny: na brzegach rzek, wysypiskach, w zakolach dolin. Materiał, którego nie da się dostrzec, pozostaje jednak w obiegu. Jemu poświęcone są trzy nowe prace naukowe.

Naukowcy z Curtin University zwrócili uwagę na społeczności miejskie w krajach rozwijających się. Tam, gdzie brakuje taniego gazu, prąd bywa niestabilny, a odbiór odpadów niewydolny – śmieci stają się źródłem energii. Butelki, torby i folie lądują w piecach i paleniskach. Ciepło jest zapewnione, ale cenę płaci się później: w postaci toksycznego dymu pełnego dioksyn i furanów, szczególnie przy spalaniu PCW. Te związki osadzają się na uprawach, przenikają do wody, gromadzą w tkankach i mogą zwiększać ryzyko nowotworów oraz zaburzeń płodności.

Dla mieszkańców takich ubogich dzielnic spalanie tworzyw nie jest wyrazem braku troski o środowisko – lecz desperacką odpowiedzią na deficyt energii. Naukowcy dopiero niedawno zaczęli opisywać to zjawisko, wcześniej niedoszacowane, bo zachodzące w społecznościach niewidocznych dla statystyki: ubogich, gęsto zaludnionych i słabo monitorowanych.

Inna część historii rozgrywa się w rzekach. Badania nad Renem, opublikowane w Communications Sustainability, pokazują, że rzeka ta może transportować w kierunku Morza Północnego do 4700 ton odpadów rocznie – ponad 250 razy więcej niż sugerowały wcześniejsze szacunki. Tym razem zastosowano roczny monitoring z fizycznym wyławianiem materiału zamiast krótkich obserwacji. W pułapce zamocowanej w Kolonii znalazły się tysiące obiektów: opakowania, fajerwerki, niedopałki papierosów i inne drobne odpady. Tworzywa stanowiły większość sztuk, ale mniejszość masy – ponieważ są lekkie.

Do tej układanki dochodzi jeszcze trzeci element – atmosfera. W najnowszym badaniu przeprowadzonym w Kantonie i Xi’anie chińscy naukowcy wykazali, że miasta są ważnym rezerwuarem mikro- i nanocząstek polimerowych. Dzięki półautomatycznemu pomiarowi opartemu na skaningowej mikroskopii elektronowej wykryto je w aerozolach, opadach pyłu, deszczu i śniegu na poziomach od dwóch do sześciu rzędów wielkości wyższych niż we wcześniejszych pomiarach. Co więcej, po raz pierwszy wykryto w środowisku nanofragmenty o średnicy zaledwie 200 nm. To najmniej poznana frakcja w globalnym obiegu tworzyw, a jednocześnie najbardziej mobilna: cząstki unoszą się, opadają i ponownie trafiają do powietrza, przemierzając nierzadko granice kontynentów.

Jeśli połączyć te historie wyłania się globalny układ naczyń połączonych. W jednych miejscach syntetyki stają się paliwem, w innych śmieciem niesionym przez wodę, ale we wszystkich przypadkach są problemem o tej samej naturze: tworzą warstwy zanieczyszczeń, które wymykają się prostym metodom pomiarowym.

W takim świecie proste pytanie „ile śmieci jest w środowisku?” jest niewystarczające. Bardziej zasadne jest „jak to mierzymy?”. Rzeczne monitoringi pokazały, że krótki pomiar nie oddaje skali zjawiska. Podobnie spalanie odpadów w domach pozostaje niewidoczne dla oficjalnych statystyk. Do pomiarów tego typu zanieczyszczeń trzeba zaangażować nowe metody badawcze – tak jak pokazali to chińscy naukowcy, którzy jako pierwsi zmierzyli mikro- i nanoplastik w atmosferze z dużą dokładnością.

W XXI wieku śmieci nie są już problemem estetycznym ani kwestią recyklingu. Są problemem energetycznym, zdrowotnym, klimatycznym, społecznym i badawczym.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama