Reklama
Shutterstock
Zdrowie

Alzheimer: Badanie krwi ma szacować, kiedy wystąpią objawy w grupach ryzyka

Zanieczyszczenie powietrza bezpośrednio wpływa na ryzyko Alzheimera. Szczególnie u osób po udarze
Zdrowie

Zanieczyszczenie powietrza bezpośrednio wpływa na ryzyko Alzheimera. Szczególnie u osób po udarze

Smog oraz nadciśnienie, udar i depresja to czynniki sprzyjające chorobie otępiennej. Czy zanieczyszczenia wywołują choroby do niej prowadzące, czy schorzenia wzmacniają szkodliwy wpływ smogu na mózg – to było do tej pory niejasne. Analiza danych 28 mln seniorów z USA daje odpowiedź.

Ta choroba zaczyna się nawet wiele dekad przed pierwszymi zauważalnymi symptomami. W tym czasie w mózgu powoli gromadzą się już blaszki amyloidowe. Tempo zmian można określić w prosty sposób – stwierdzili właśnie badacze. Nie jest to jednak jeszcze gotowe rozwiązanie do codziennej praktyki lekarskiej.

Przyrost blaszek amyloidowych, czyli twardych złogów białka, które ostatecznie zaburzają pracę komórek nerwowych, widać w badaniu PET (pozytonowa tomografia emisyjna). Jest ono drogie i trudno dostępne, przez co nie nadaje się do powszechnych badań przesiewowych. Poza tym samo odkładanie się złogów w mózgu nie zawsze oznacza, że rozwiną się objawy Alzheimera. Naukowcy szukają wskaźnika, który pokaże nie tylko, że choroba postępuje, lecz także za ile lat pojawią się problemy z pamięcią. Jeszcze lepiej, gdyby taki biomarker można było łatwo zbadać. Dzięki temu lekarze wiedzieliby, kiedy należy wdrożyć odpowiednie leczenie.

Zespół z Washington University w St. Louis przebadał krew 603 seniorów. Zmierzył stosunek fosforylowanej (zmodyfikowanej) do zwykłej formy białka tau w pozycji 217 (konkretnego miejsca na cząsteczce, gdzie zmiany strukturalne czynią je toksycznym). Ten wskaźnik (%p-tau217) oznaczano dostępnymi komercyjnie testami.

Okazało się, że %p-tau217 rośnie w bezobjawowej fazie Alzheimera bardzo regularnie, a w pewnym okresie tempo tego wzrostu jest podobne u wszystkich badanych. Na tej podstawie badacze opracowali modele komputerowe, które jak zegar szacują, ile lat temu marker przekroczył niebezpieczny próg. Ten „punkt startu” pozwala przewidzieć pojawienie się objawów.

Jak tłumaczą naukowcy prognozy są dokładne z błędem sięgającym średnio jedynie 3–4 lata. Jednak u starszych osób dystans od przekroczenia progu do objawów jest znacznie krótszy niż u młodszych. U 60-latka to średnio 20,5 roku, u 80-latka tylko 11,4 roku. Prawdopodobnie młodszym mózgom udaje się dłużej stawiać opór gromadzącym się zmianom.

Zespół udostępnił kod źródłowy swoich modeli i aplikację internetową innym naukowcom. Autorzy podkreślają jednak, że na razie jest to narzędzie badawcze, które być może będzie można wykorzystać do dobierania uczestników badań klinicznych w grupach ryzyka, a nie test do rutynowego użycia w praktyce.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama