Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Zdrowie

Przesilenie wiosenne nie ma podstaw biologicznych. To raczej efekt kulturowy

Na zmianę czasu zegar biologiczny reaguje buntem
Człowiek

Na zmianę czasu zegar biologiczny reaguje buntem

Przybywa tych, którzy uważają, że pora rozstać się z wojennym reżimem godzinowym. Są wśród nich autorzy badań opublikowanych w najnowszym „PNAS”.

Wczesna wiosna: dni się wydłużają, pogoda poprawia, a wielu z nas zamiast zastrzyku energii odczuwa chroniczne zmęczenie, brak sił i senność. W krajach niemieckojęzycznych zjawisko to doczekało się nawet nazwy własnej „Frühjahrsmüdigkeit”. Wygląda jednak na to, że opisuje ono coś, co nie istnieje.

Najpopularniejsza hipoteza tłumacząca przesilenie wiosenne brzmi: dni wydłużają się tak szybko, że organizm ludzki nie nadąża z adaptacją do zmian. Nikt do tej pory nie udowodnił jednak biologicznej podstawy tego fenomenu. Sprawę zbadali dr Christine Blume z Universität Basel i dr Albrecht Vorster z Universität Bern. Zebrali grupę 418 dorosłych ochotników i przez cały rok – co sześć tygodni od kwietnia 2024 r. – ankietowali ich online. Uczestnicy (głównie z Niemiec, Szwajcarii i Austrii) oceniali swoje samopoczucie z ostatnich czterech tygodni.

Na starcie 47 proc. badanych deklarowało wiosenne zmęczenie. Później jednak pojawiły się bardziej szczegółowe pytania: jak bardzo czuli się zmęczeni w codziennych czynnościach, jak często mieli ochotę zasnąć w ciągu dnia i jak oceniali jakość swojego snu. Ankiety potwierdziły, że chociaż latem wiele osób śpi krócej, nie są przez to bardziej zmęczone. Wręcz przeciwnie, okazało się, że zmęczenie w codziennych czynnościach lekko przy dłuższych dniach malało. Ani szybkość ich wydłużania, ani miesiąc, ani pora roku nie wpływały jednak na ogólny poziom energii, senność czy jakość snu. Podobnie z objawami bezsenności.

Dlaczego „przesilenie” jest tak powszechne? Autorzy wskazują na efekt kulturowy. „Wiosną oczekujemy od siebie większej aktywności i pełnego wykorzystywania dobrej pogody. Kiedy brakuje nam na to sił, pojawia się duża różnica między tym, co chcielibyśmy robić, a tym, na co mamy ochotę lub energię. Wiosenne zmęczenie staje się wtedy wygodnym wyjaśnieniem, które wszyscy wokół akceptują” – tłumaczy dr Blume.

Dodatkowo istnienie osobnej nazwy na to zjawisko może sprawiać, że ludzie zwracają na swoje samopoczucie szczególną uwagę właśnie wiosną. Zwykłe codzienne zmęczenie interpretują wtedy jako „przesilenie”, co tworzy samospełniającą się przepowiednię.

Dla tych, którzy wiosną czują się ospali, badaczka ma konkretne rady: pomaga ekspozycja na światło dzienne, regularna aktywność fizyczna i dbanie o odpowiednią ilość snu (7–9 godzin).


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama