Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Zdrowie

W upale jedzenie nie jest atrakcyjne. Organizm woli się chłodzić niż tracić energię na trawienie

Czy wiemy, jak właściwie działa cudowny lek metformina?
Zdrowie

Czy wiemy, jak właściwie działa cudowny lek metformina?

Metformina ma w sobie coś z alchemii: z rośliny stosowanej niegdyś na „słodki mocz” stała się jednym z najwszechstronniejszych i tajemniczych leków XXI w. Choć zarejestrowano ją we Francji w 1979 r., jej korzenie sięgają średniowiecznych łąk, gdzie rosła rutwica lekarska (Galega officinalis), stosowana ongiś na dżumę i ukąszenia węży. W 1957 r. Jean Sterne nadał tym ludowym mądrościom naukowy sznyt, opisując przeciwcukrzycowe właściwości biguanidów.

Gdy temperatura gwałtownie rośnie, wiele osób nagle odczuwa spadek apetytu. Dzieje się tak, ponieważ organizm pracuje nad utrzymaniem równowagi i unikaniem przegrzania.

Temperatura ciała jest ściśle kontrolowana przez ośrodek kontroli temperatury w mózgu – podwzgórze. Jeśli odbiega od pożądanych 37 st. C, działanie enzymów i przebieg reakcji biochemicznych zostaje zahamowany lub nie działa prawidłowo.

Podczas upałów organizm uruchamia kilka mechanizmów chłodzenia. Mięśnie przywłosowe rozluźniają się, przez co włosy przylegają do skóry, aby zapobiec zatrzymywaniu przez nie ciepła. Dodatkowo rozgrzana krew jest kierowana w stronę skóry, aby ciepło mogło promieniować z niej na zewnątrz – oznacza to zmniejszenie przepływu krwi przez inne narządy innych obszarów ciała. W tym jelita, do których w normalnej temperaturze jest kierowana po jedzeniu. Wspiera bowiem trawienie oraz wchłanianie i transport składników odżywczych. Trawienie pochłania jednak energię i wytwarza ciepło. Zatem brak apetytu w czasie upałów to mechanizm obronny organizmu, który zapobiega przegrzaniu wywołanemu termogenezą poposiłkową.

Wysoka temperatura ma też wpływ na hormony. Ekspozycja na nią może obniżyć poziom greliny (która wywołuje uczucie głodu), a jednocześnie zwiększyć poziom hormonów sytości. Badania nad fizjologią stresu cieplnego pokazują też, że wysokie temperatury wywołują wydzielanie kortyzolu, który w stanie stresu metabolicznego i fizycznego stymuluje glukoneogenezę i zmniejsza łaknienie.

Kolejny element, który zniechęca do jedzenia, to pocenie się. Oznacza ono bowiem wahania poziomu minerałów we krwi. A utrata sodu i potasu osłabia działanie pompy sodowo-potasowej. Ograniczone wydzielanie śliny i płynów żołądkowych towarzyszące intensywnemu poceniu się, także bezpośrednio rzutuje na spadek apetytu. Aby uniknąć odwodnienia, mózg wyzwala uczucie pragnienia. Priorytetem jest zatem nawodnienie, a nie jedzenie.

Gorąco sprawia też, że żołądek opróżnia się wolniej, co oznacza, że ​​dłużej czujemy się najedzeni. Jelita wysyłają zaś do mózgu informacje o sytości.

W upał lepiej jest postawić na lżejsze pokarmy bogate w wodę – owoce, warzywa sałatkowe i lekkie produkty mleczne, w tym mleko i jogurt.

Nie można jednak zapomnieć, że dostarczanie organizmowi energii jest nadal ważne. Orzechy, nabiał, warzywa, rośliny strączkowe, awokado, oliwki i zboża to dobre jej źródła.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama