Reklama
Wikipedia
Człowiek

„Nasi” neandertalczycy byli częścią wielkiej europejskiej rodziny. Dowodzi tego znalezisko w Stajni

Neandertalczyk doceniał żółwia. Jako przekąskę, surowiec albo obiekt szkoleniowy dla początkujących myśliwych
Człowiek

Neandertalczyk doceniał żółwia. Jako przekąskę, surowiec albo obiekt szkoleniowy dla początkujących myśliwych

Badania opublikowane w „Scientific Reports” dotyczą stanowiska Neumark-Nord w Niemczech sprzed ok. 125 tys. lat – jednego z najlepiej przebadanych „obozowisk” neandertalczyków. Wśród tysięcy kości dużych zwierząt badacze znaleźli ponad 90 fragmentów pancerzy Emys orbicularis.

To niewielka jaskinia na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, ale jej znaczenie właśnie wyraźnie wzrosło. Dzięki znalezionym tam ośmiu zębom pierwszy raz udało się odtworzyć profil genetyczny nie pojedynczego osobnika, lecz małej grupy żyjącej w tym miejscu ok. 100 tys. lat temu.

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Taka sytuacja zdarza się rzadko. Zwykle badacze dysponują rozproszonymi danymi – pojedynczymi kośćmi z różnych stanowisk i epok. Tutaj – wykonując analizę mitochondrialnego DNA – uchwycili coś w rodzaju „migawki” z życia konkretnej społeczności. To pierwszy tak spójny obraz genetyczny neandertalczyków z Europy Środkowo-Wschodniej.

Jeszcze ciekawsze są szczegóły. Dwa zęby należące do młodych osobników i jeden do dorosłego mają identyczne mitochondrialne DNA, co sugeruje bliskie pokrewieństwo – być może mamy tu fragment jednej rodziny. Jednocześnie cała grupa wpisuje się w linię matczyną znaną z Półwyspu Iberyjskiego, południowej Francji i Kaukazu. To oznacza, że przed 100 tys. lat owa linia występowała na bardzo dużym obszarze geograficznym, zanim została zastąpiona przez późniejsze populacje neandertalczyków.

Najciekawszy jest jednak wniosek metodologiczny. Jeden z neandertalczyków z jaskini Mandrin we Francji ma bardzo podobne DNA do osobników ze Stajni, choć według dotychczasowego datowania jest młodszy o około 50 tys. lat. To zaskakujące, bo sugeruje, że albo starsze linie genetyczne przetrwały znacznie dłużej, niż do tej pory sądzono, albo wiek osobnika został niedokładnie oszacowany. Bardziej prawdopodobne jest to drugie przypuszczenie, bo przy tak odległych czasach datowanie radiowęglowe traci precyzję. Dlatego nie można opierać się tylko na jednej metodzie: dopiero zestawienie datowania z danymi genetycznymi i kontekstem archeologicznym pozwala lepiej określić rzeczywisty wiek znalezisk.

Wynik tych analiz to także kolejny argument przeciwko traktowaniu Europy Środkowo-Wschodniej jako peryferii. Jaskinia Stajnia okazuje się ważnym punktem na mapie migracji i kontaktów neandertalczyków. Miejscem, gdzie można śledzić nie tylko ich pokrewieństwa, lecz także drogi przemieszczania się przez kontynent.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama