Dinozaury pojawiły się wcześniej. I od razu stanęły do wyścigu o nowe ciała
Badacze zbudowali dziewięć tzw. macierzy morfologicznych – obszernych tabel, w których dla każdego badanego organizmu odnotowano setki cech szkieletu: kształt kości, proporcje czaszki, budowę miednicy itd. Każda z nich została opracowana przez inny zespół, z innym doborem taksonów i cech. Logika jest prosta: jeśli jakiś wzorzec pojawia się niezależnie od użytego zestawu danych, to znaczy, że jest rzeczywiście solidny. Wszystkie tabele przeanalizowano tą samą metodą statystyczną, opartą na rachunku prawdopodobieństwa. Pozwala ona jednocześnie rekonstruować drzewo rodowe i szacować wiek jego węzłów, korzystając zarówno z anatomii, jak i z geologicznego wieku skamieniałości. Co więcej, nie zwraca jednego „najlepszego” rozwiązania, lecz generuje ogromną liczbę możliwych filogenez i oblicza, na ile każda z nich jest prawdopodobna w świetle posiadanych danych. Dzięki temu analiza uczciwie uwzględnia niepewność – zamiast jednej daty podaje wiarygodny przedział.
Obliczenia wymagały potężnej mocy – superkomputera Princeton University i milionów powtórzeń dla wszystkich dziewięciu zestawów danych. Następnie badacze sprawdzili, czy to nie przypadek: testowali, czy tempo zmian morfologicznych faktycznie zależało od czasu i czy ta sama tendencja utrzymuje się po usunięciu dowolnej macierzy z analizy. Wniosek był jednoznaczny: ta grupa gadów pojawiła się między 250 a 240 mln lat temu, wszystkie główne linie wyodrębniły się w ciągu zaledwie pięciu milionów lat, a towarzyszył temu gwałtowny skok tempa przekształceń szkieletu – szczyt nastąpił ok. 233 mln lat temu – po czym nastąpiło stopniowe spowolnienie. Pierwsze dinozaury „wypróbowały” mnóstwo wariantów budowy ciała, a później spokojnie wypełniały nisze ekologiczne.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: An early burst of skeletal evolution at the origin of dinosaurs
Taki schemat to wizytówka radiacji adaptacyjnej, którą obserwuje się też u afrykańskich pielęgnic czy ptaków po wymieraniu kredowym. Zdaniem naukowców ta wczesna eksplozja była częścią jeszcze większego procesu – gwałtownej dywersyfikacji archozaurów, czyli grupy obejmującej przodków dinozaurów, krokodyli i pterozaurów, która rozkwitła po największym masowym wymieraniu w dziejach Ziemi, na granicy permu i triasu. Owa eksplozja tłumaczy też, dlaczego nauka nie może ustalić wczesnej filogenezy tych zwierząt. Gdy linie rozchodzą się błyskawicznie, zostawiają za mało sygnału, by odtworzyć kolejność rozgałęzień. Paradoksalnie brak wiedzy o wczesnym drzewie rodowym sam w sobie jest dowodem na to, jak burzliwe były te początki.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.