Reklama
Pulsar - najnowsze informacje naukowe. Pulsar - najnowsze informacje naukowe. Shutterstock
Zdrowie

Nowa hipoteza rozwoju mózgu: dziedziczenie linii rodowej

Gdy mięśnie ćwiczą, budzą się neurony, czyli wytrzymałość buduje też mózg
Zdrowie

Gdy mięśnie ćwiczą, budzą się neurony, czyli wytrzymałość buduje też mózg

Długotrwały wysiłek wytrzymałościowy wiąże się ze zmianami m.in. w objętości istoty szarej i organizacji sieci spoczynkowych. To sugeruje, że adaptują się do niego nie tylko mięśnie i serce, ale też ośrodkowy układ nerwowy. Badacze odkryli, w jaki konkretnie sposób.

Dojrzały ludzki mózg to sieć 170 mld neuronów, ważąca około 1,4 kg, czyli ledwie 2 proc. masy ciała. Mimo to organ ten pochłania aż 20 proc. energii, jaką wytwarzamy. Jak z jednej komórki powstaje ta precyzyjna maszyna? Nowa praca proponuje zaskakująco prostą odpowiedź.
Z ostatniej chwili|Z ostatniej chwili

W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą.

Od lat 60. rozwój organizmu – w tym mózgu – tłumaczono „pozycyjną informacją” Lewisa Wolperta. Chemiczne sygnały z pojedynczych genów (morfogeny) rozchodzą się jak perfumy w pokoju. Są silne blisko źródła i słabną wraz z rosnącą odległością. Komórka mierzy stężenie i „wie”, gdzie jest oraz jakie będzie jej przeznaczenie. To działa w małych grupkach komórek, ale czy w mózgu z miliardami neuronów?

Naukowcy z Cold Spring Harbor Laboratory, Harvard University i Eidgenössische Technische Hochschule Zürich, publikują nową hipotezę tzw. dziedziczenie linii rodowej. Wskazują, że za pozycję komórek odpowiadają wzorce wspólnej aktywności wielu genów, tzw. eigengeny. Jeden z autorów pracy, dr Stan Kerstjens, porównuje to do ludzkich migracji: „Dzieci osiedlają się blisko rodziców, więc krewniacy lądują w sąsiednich regionach”.

Na początku komórki tworzą ciasne grupki wymieniające lokalne sygnały, jak sąsiedzi rozmawiający przez płot. Gdy tkanka rośnie, grupki te pękają na mniejsze, a komórki oddalają się od siebie. Te potomne „pamiętają” jednak stan macierzystych. Dziedziczą pozycję i przeznaczenie, jak dzieci rodzinne tradycje nawet po wyprowadzce.

Naukowcy przetestowali swoją hipotezę obliczeniami teoretycznymi, a także analizą ekspresji 1256 genów w małych fragmentach mózgów myszy na ośmiu etapach rozwoju. Wnioski potwierdzili w modelu danio pręgowanego (stan na szósty dzień po zapłodnieniu). Pokazali w ten sposób, że komórki ze wspólnego przodka naturalnie trzymają się blisko. Ich „drzewo rodzinne” rośnie jak osiedla krewniaków, niezależnie od wielkości mózgu, a wsparciem dla nich są sygnały chemiczne.

Na razie są to pierwsze potwierdzenia zgodności zaproponowanego modelu, a nie ostateczny dowód. Naukowcy liczą jednak, że jeśli teoria się potwierdzi, przyda się do zrozumienia rozwoju tkanek czy nowotworów. Może nawet zainspiruje rozwój sztucznej inteligencji, w której kolejne „pokolenia” modeli będą dziedziczyć wiedzę od poprzednich.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama