Dzięki badaniu krwi można przewidzieć demencję u kobiet nawet 25 lat przed objawami. Konieczne dalsze badania
|
|
W przyrodzie kolor wściekle żółty bywa stosowany ku przestrodze (patrz: liściołaz żółty) czy jako kamuflaż (patrz: modliszka storczykowa). W Pulsarze natomiast – to sygnał końca embarga, które prestiżowe czasopisma naukowe nakładają na publikowane przez badaczy artykuły. Tekst z żółtym oznaczeniem dotyczy więc doniesienia, które zostało upublicznione dosłownie przed chwilą. |
W 2766 zamrożonych próbkach krwi pobranych od uczestniczek bez problemów poznawczych naukowcy oznaczyli poziom fosforylowanego białka tau w pozycji 217 (p‑tau217). To ten sam rodzaj białka, które odkłada się w mózgu w chorobie Alzheimera i obecnie służy do diagnozowania osób z pierwszymi objawami. Następnie badacze prześledzili, u których kobiet w przeciągu 25 lat rozwinęły się problemy poznawcze. U 849 z nich rozwinęło się MCI (łagodne zaburzenia poznawcze), a u 752 – demencja. Dzięki tak dużej liczbie przypadków naukowcy mogli wiarygodnie ocenić, jak wyjściowy poziom p‑tau217 przekłada się na późniejsze ryzyko tych zaburzeń.
Analizy wykazały, że im wyższy był poziom p‑tau217 we krwi na początku, tym większe ryzyko, że kobieta w kolejnych latach będzie miała kłopoty z pamięcią. Każdy zauważalny skok poziomu biomarkera zwiększał ryzyko MCI lub demencji w czasie obserwacji 2,4 razy. Poza tym kobiety z najwyższym wyjściowym poziomem p‑tau217 miały ponad siedmiokrotnie większe ryzyko demencji niż te z najniższym. Problemy z pamięcią zaczynały się u nich niedługo po pobraniu krwi.
Sięgnij do źródeł
Badania naukowe: Plasma phosphorylated Tau 217 and incident mild cognitive impairment and dementia in older women
Autorzy podkreślają jednak, że p‑tau217 nie działa w próżni. Znaczenie jego poziomu zależy także od innych czynników. Silniejsze związki między biomarkerem a otępieniem obserwowano u kobiet po 70. roku życia, u nosicielek wariantu genu APOE ε4 (jednego z najsilniejszych czynników ryzyka Alzheimera) oraz u kobiet białych w porównaniu z kobietami czarnoskórymi. Okazało się też, że u kobiet przyjmujących estrogeny z progestagenem ten sam wzrost p‑tau217 oznaczał czterokrotne ryzyko demencji, a w grupie placebo (otrzymujących identyczne tabletki bez substancji czynnej) tylko trzykrotne. Estrogeny bez progestagenu nie zmieniały tego ryzyka.
Choć wyniki kuszą wizją „testu z krwi na Alzheimera dla kobiet po pięćdziesiątce”, autorzy studzą emocje. Biomarkery krwi nie są jeszcze zalecane do rutynowego użytku u osób bez objawów. Potrzebne są dalsze badania m.in. weryfikujące korelację w innych grupach kobiet.
Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.