Reklama
Shutterstock
Zdrowie

Depresja lekooporna: Naukowcy sugerują mniej tabletek, a więcej spacerów

Depresja poporodowa okrada z kontaktu z dzieckiem, a czasami zabija. W walce z nią może pomóc nowy lek
Zdrowie

Depresja poporodowa okrada z kontaktu z dzieckiem, a czasami zabija. W walce z nią może pomóc nowy lek

Dowody naukowe dotyczące biologii depresji poporodowej wskazują, że zaburzenie to różni się neurobiologicznie i biochemicznie od innych ciężkich zaburzeń nastroju. Jest wynikiem gwałtownych zmian hormonalnych związanych z ciążą i rozwiązaniem. [Artykuł także do słuchania]

Od lat wiadomo, że objawy tej choroby nakładają się na symptomy somatyczne, takie jak przewlekłe zmęczenie, bezsenność czy „mgła mózgowa”. Autorzy pracy opublikowanej w „Brain Medicine” stawiają hipotezę, że za ich część odpowiadają zaburzenia układu autonomicznego, czyli systemu sterującego funkcjami niezależnymi od woli.

Naukowcy przez sześć lat obserwowali 8128 pacjentów – w tym 2197 z rozpoznaniem depresji lub objawów depresyjnych. Na początku uczestnicy podgrupy zgłaszali średnio 23,2 z 28 możliwych objawów somatycznych. U wszystkich wykryto też zaburzenia równowagi między obiema gałęziami układu autonomicznego. Najczęściej było to osłabienie części współczulnej, które sprzyja zaleganiu krwi w dolnych partiach ciała, oraz nadmierna aktywność części przywspółczulnej, prowadząca do rozszerzenia naczyń w niewłaściwym momencie. Oba mechanizmy skutkują gorszym ukrwieniem mózgu.

Pacjentów poddano terapii, która miała przywrócić równowagę autonomiczną. Podejście „low and slow” – bardzo niskie dawki leków oraz interwencje niefarmakologiczne, np. powolne spacery – miało stopniowo normalizować regulację nerwową i krążenie.

Pierwsze pozytywne skutki obserwowano po trzech miesiącach. Po 9–12 miesiącach średnia liczba objawów spadła z 23,2 do 5,2, a ustąpienie dysfunkcji autonomicznej wiązało się z poprawą objawów depresyjnych u 95 proc. badanych.

Autorzy podkreślają, że część objawów uznawanych za objaw depresji może być w rzeczywistości mechanizmem kompensacyjnym reprezentującym wysiłek organizmu, który próbuje utrzymać dopływ krwi do mózgu. Sugerują także, że część przypadków określanych jako depresja oporna ma silny komponent fizjologiczny związany z regulacją krążenia. To wskazuje na potrzebę badania układu autonomicznego, zanim uzna się brak odpowiedzi na leczenie psychiatryczne.

Badanie było jednak jedynie obserwacyjne i obejmowało jedną grupę pacjentów bez wyraźnej grupy kontrolnej. Naukowcy mówią więc o konieczności przeprowadzenia randomizowanego badania kontrolowanego, które porówna tę strategię z klasycznym leczeniem.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama