Reklama
Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Pulsar - wyjątkowy portal naukowy. Shutterstock
Zdrowie

Cyfrowy bliźniak pozwala przeprowadzić zabieg na sercu precyzyjnie

Migotanie przedsionków nawraca? Trzeba zadbać o dziąsła
Zdrowie

Migotanie przedsionków nawraca? Trzeba zadbać o dziąsła

Bakterie kolonizujące dziąsła i wywołujące paradontozę mają bezpośredni wpływ na stan naczyń wieńcowych i mogą sprzyjać schorzeniom układu krążenia.

Arytmie komorowe należą do najgroźniejszych zaburzeń rytmu serca. Leczy się je m.in. ablacją, czyli niszczeniem fragmentów tkanki odpowiedzialnych za nieprawidłowe impulsy elektryczne. Trudno jednak precyzyjnie wskazać ich źródło. Zabiegi są długie, często wymagają powtórzeń i mogą prowadzić do dalszego uszkodzenia serca. Naukowcy z Johns Hopkins University zaproponowali inne rozwiązanie.

Zamiast szukać ogniska arytmii podczas zabiegu, najpierw odtworzyli serce pacjenta w komputerze. Taki „cyfrowy bliźniak” to model zbudowany na podstawie trójwymiarowego rezonansu magnetycznego, który odwzorowuje strukturę mięśnia sercowego oraz sposób przewodzenia impulsów elektrycznych.

W badaniu wzięło udział 10 pacjentów po zawale serca z częstoskurczem komorowym, czyli potencjalnie śmiertelną arytmią. Dla każdego z nich stworzono indywidualny model i testowano na nim różne rodzaje ablacji aż do momentu, gdy sztuczne wywołanie arytmii w modelu przestało być możliwe. Dzięki temu lekarze wchodzili na salę zabiegową z gotowym planem operacji.

W obserwacji po zabiegu, która trwała średnio ponad rok, ośmiu pacjentów nie wymagało już leków antyarytmicznych. U pozostałych dwóch dawki zmniejszono, bo epizody nawrotu arytmii były krótkotrwałe i ustępowały samoistnie.

Sięgnij do źródeł

Badania naukowe: Digital twin–guided ablation for ventricular tachycardia

Autorzy podkreślają, że cyfrowy bliźniak to coś więcej niż wizualizacja. To model mechanistyczny, czyli taki, który symuluje rzeczywiste procesy zachodzące w sercu. Dzięki temu pozwala przewidzieć, gdzie powstaje arytmia i jakie jest ryzyko jej wystąpienia już po zabiegu.

Wnioski są obiecujące, ale grupa badanych była nieliczna, a eksperyment przeprowadzono w jednym ośrodku. Teraz potrzebne są większe próby kliniczne. Jeśli wyniki się potwierdzą, zmienią sposób planowania zabiegów. I to różnorakich, bo cyfrowe bliźniaki testuje się już także dla innych narządów i chorób.


Dziękujemy, że jesteś z nami. To jest pierwsza wzmianka na ten temat. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża najnowsze badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.

Reklama