O kobrach królewskich, które jeżdżą koleją
Kobra królewska to największy jadowity wąż na świecie. Jej ukąszenie może zabić człowieka w ciągu kwadransa. Osiąga ponad 5 m długości, a poza tym doskonale pływa i wspina się po drzewach. Zamieszkuje Półwysep Indochiński, Archipelag Malajski, południowe Chiny, a także Bangladesz i Indie. W tym ostatnim kraju występuje na wschodzie oraz w paśmie górskim o nazwie Ghaty Zachodnie, opadającym stromymi krawędziami w stronę Oceanu Indyjskiego. Właśnie kobry królewskie z tego ostatniego regionu zaczęły ostatnio być widywane w pociągach. Na szczęście nikogo nie zaatakowały.
Grupa badaczy z Indii i Niemiec analizuje w najnowszym numerze czasopisma „Biotropica” kilka takich zdarzeń odnotowanych na terenie Goa, najmniejszego z indyjskich stanów, ale też najbogatszego dzięki milionom turystów przybywających co roku na jego plaże. W Goa szlaki turystów i kobr w zasadzie się nie przecinają. Ludzie trzymają się wybrzeża, węże zamieszkują odległe góry. Te drugie jednak od czasu do czasu wsiadają do pociągów na górskich stacyjkach, zapewne przez przypadek, i w ten niezamierzony sposób migrują, docierając na nowe tereny. Rozszerzają tym samym zasięg swojego występowania.
Niekoniecznie wychodzi to gadom na dobre, bo w obcym środowisku grozi im śmierć. Ale na terenie Goa autorzy badań namierzyli miejsca w pobliżu szlaków kolejowych, gdzie kobry królewskie wcześniej nie występowały, a dziś są widywane regularnie przez mieszkańców.
Dziękujemy, że jesteś z nami. Pulsar dostarcza najciekawsze informacje naukowe i przybliża wyselekcjonowane badania naukowe. Jeśli korzystasz z publikowanych przez Pulsar materiałów, prosimy o powołanie się na nasz portal. Źródło: www.projektpulsar.pl.