„Jeśli kobieta chce zajść w ciążę, niech weźmie jądra wieprza lub dzika...”. O poradnictwie reprodukcyjnym w Średniowieczu
Płodność była w tym czasie bardzo istotna, a na mężatki, które przez dłuższy czas nie zachodziły w ciążę, rodzina męża spoglądała z rosnącą podejrzliwością. Początkowo doradzano im, co powinny zrobić, aby wreszcie począć, ale gdy rady nie przynosiły oczekiwanych efektów, zaczynano nimi gardzić. [Artykuł także do słuchania]